| ::księga
gości:: 2011 luty 2010 luty 2009 grudzień lipiec luty 2008 grudzień październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień maj kwiecień luty styczeń 2004 grudzień blog.pl |
,,, Myslalam, ze blog zdechl niczym ja w Koi restaurant - tak nawet plebs tam moze chodzic :D tak nawet mnie czasem trzeba glowe nad kiblem w KOI KURWA RESTAURANT trzymac jak avril lavig czy innym, tak ona sie dobijala do kibla, gdy schylalam sie do ucha, ktore mnie wyslucha , ktoremu oddawalam wszystko co najlepsze tematego wieczora xxxx day ago ;D wiec jestem gwiazda, bo w sumie jestem fajna i sie nadaje. aaaa i bywam na roznych koncertach i np kiedys to sie zachowalam jak tepa groupies na kings of leon. piczz wielka picz jakby to powiedziala Pola milosc mojapozostawiona w krakowie, a tak naprawde to w warszawie. ponad to, ja i moj zajebiusty chlopak uprawiamy nie ze seks, to banalne, ale stopowanie :D i to jest piekne. zyje w tej czesci usa, ktora nie jest skapana w sniegu, ale za to u mnie jest 20 stopni ciepla, mozna chodzic w krotkim rekawku i pic piwo w parkach. kochane san francisko. pod wplywem glupich filmow, ale pieeeknych, roznych ludzi taak zamierzamy trafic z SF do NY jakos latem , jak bedziemy po tych wszystkich durnych nudnych i nikomu nie przydanych egzaminach. Czasami tylko, budze sie, z krzykiem, ze Magda stoi obok mnie i w ogole i jak wchodze na tego bloga to mi sie on tylko z przeszloscia kojarzy, ze Krakow, ze dom, rodzina, ze mama, ze tata.,.. moj brat znormalnial wrocil z zona swa i dziecakiem do krakowa, a ja jestem tu i tu pozostane. lza w oku jak archiwum przegladam, jak wspominam Pana P. ktory jak sie okazalo, z plotek jakie do mnie dotarly zostanie ojcem.. A dla mnie wtedy na jesien w 2005(?) r byl wszystkim, byl adonisem jakims, byl kurwa jak Slash w czasie swojego solo bez koszuli, byl caly, caly w kazdym kawalku moooj, ciala i umyslu, duszy i serc. wszystkoo. wiec czymze jest to uczucie z perspektywy czasu? wzbudza dreszcz zimny, ale nikt go nie pozna, bo swiadkiem tego uczucia byla Magda, a jej juz nie ma i nie bedze. znowu mam ochote usunac tego bloga, ale szkoda mi, szkoda. kosmos 2011-02-03 20:28:48 skomentuj (3) |